Czasem wszystko zaczyna się od jednego badania, jednego wyniku, który nie mieści się w normie, jednego zdania, które lekarz wypowiada powoli, ostrożnie, a które wywraca świat pacjenta do góry nogami… Nagle codzienność staje się niepewna, ciało obce, a myśli krążą po zupełnie nowych torach. W takich momentach człowiek szybko odkrywa, że choroba nie dotyczy wyłącznie organizmu, ponieważ porusza psychikę równie mocno, a czasem nawet mocniej.
Właśnie dlatego współpraca lekarza, psychoonkologa i psychoterapeuty staje się tak cenna. Choroba somatyczna nie jest tylko kwestią medyczną, to doświadczenie, które ogarnia ciało i umysł jednocześnie. Zapraszamy Cię dziś do poznania sytuacji, w których te dwa obszary funkcjonują wspólnie — bo tak właśnie działa proces leczenia, kiedy naprawdę chcemy wspierać pacjenta.

Spis treści:
1. Jak emocje wpływają na proces leczenia somatycznego?
2. Wsparcie pacjenta w radzeniu sobie z lękiem i utratą kontroli.
3. Zintegrowane podejście do zdrowienia – ciało i umysł razem.
1. Jak emocje wpływają na proces leczenia somatycznego?
Wbrew pozorom emocje to nie jedynie „dodatek” do choroby, ponieważ stanowią część całego procesu. Kiedy pacjent słyszy diagnozę — niezależnie, czy chodzi o chorobę przewlekłą, nowotworową, czy inne poważne schorzenie — w jego układzie nerwowym pojawia się silna reakcja stresowa. Kortyzol rośnie, ciało się napina, a mózg zaczyna działać w trybie walki lub ucieczki.
To wszystko wpływa na leczenie, a stres może osłabiać odporność, obniżać motywację, utrudniać pamiętanie zaleceń, zaburzać sen, apetyt i koncentrację. Pacjent zestresowany, przytłoczony strachem, często nie jest w stanie w pełni współpracować z lekarzem — nie dlatego, że nie chce, lecz dlatego, że jego psychika jest przeciążona.
To, jak emocje wpływają na proces leczenia somatycznego, obejmuje także sposób interpretowania przez pacjenta jego objawów. Każde ukłucie może wydawać się sygnałem zagrożenia, każde gorsze samopoczucie porażką. Lęk sprawia, że ciało „głośniej mówi”, a umysł wyciąga katastroficzne wnioski.
Dlatego właśnie zespoły medyczne coraz częściej mówią o potrzebie wspierania pacjenta nie tylko farmakologicznie, ale także psychicznie. Lekarz może leczyć ciało, to prawda, lecz psychika potrzebuje kogoś, kto pomoże jej udźwignąć to, co się dzieje.

2. Wsparcie pacjenta w radzeniu sobie z lękiem i utratą kontroli.
Diagnoza choroby somatycznej często odbiera poczucie stabilności. Pacjent nagle traci to, co wcześniej było oczywiste — energię, wydolność, codzienną rutynę, poczucie kontroli nad własnym życiem. Niestety w tym miejscu pojawia się ogromna przestrzeń na lęk.
Lęk o siebie.
Lęk o przyszłość.
Lęk o bliskich.
Lęk o to, co będzie za miesiąc, za rok, jutro…
Psychoonkolog i psychoterapeuta pomagają to wszystko nazwać, uporządkować i złagodzić. Pracują m.in. nad:
- redukcją napięcia emocjonalnego — pacjent uczy się, jak reagować na stres, zanim ten go zdominuje;
- odbudowaniem poczucia wpływu — nawet jeśli choroba odbiera kontrolę w pewnych obszarach, można ją odzyskać w innych;
- przepracowaniem lęku przed śmiercią i niepewnością — to rozmowy trudne, ale niezwykle uwalniające;
- oswojeniem zmian w ciele — blizn, skutków ubocznych leczenia, zmiany wyglądu, poczucia atrakcyjności;
- wsparciem rodziny — bo choroba dotyczy nie tylko pacjenta, lecz całego systemu, w którym żyje.
Wsparcie pacjenta w radzeniu sobie z lękiem i utratą kontroli jest więc ważnym elementem całego procesu leczenia. Warto wiedzieć, że psychoterapia w chorobie somatycznej nie polega na optymistycznym nastawieniu mimo wszystko, to nie tylko motywujące hasła, lecz prawdziwa praca nad tym, by pacjent mógł lepiej funkcjonować z tym, co go spotyka.

3. Zintegrowane podejście do zdrowienia – ciało i umysł razem.
Najlepsze efekty leczenia pojawiają się wtedy, kiedy lekarz, psychoonkolog i psychoterapeuta działają wspólnie. Każdy z nich patrzy na pacjenta z innej perspektywy, ale wszyscy pracują na rzecz jednego celu, czyli powrotu do możliwie najlepszej jakości życia.
Zintegrowane podejście do zdrowienia — co to właściwie oznacza dla pacjenta?
- Lepszą komunikację między specjalistami: lekarz wie, że pacjent jest w dużym stresie, więc może dostosować sposób przekazywania informacji; psychoterapeuta/psychoonkolog zna fazę leczenia i jego obciążenia;
- większą motywację pacjentem, bo jest rozumiany i prowadzony w sposób całościowy;
- łagodniejsze skutki uboczne leczenia zarówno fizyczne, jak i psychiczne;
- mniejszą liczbę przerw lub rezygnacji z terapii medycznej, bo pacjent radzi sobie lepiej emocjonalnie;
- utrzymanie poczucia bezpieczeństwa, które jest bardzo istotne w procesie zdrowienia;
- prawdziwą poprawę jakości życia, nawet jeśli choroba jest przewlekła.
Ciało i umysł nie są oddzielnymi światami. Gdy choruje jedno, cierpi także drugie, a gdy jedno otrzymuje wsparcie, drugie ma większą siłę do walki.
Współpraca lekarza, psychoonkologa i psychoterapeuty to nowoczesne, holistyczne podejście do pacjenta, w którym człowiek nie jest sprowadzony do wyniku badań, ale traktowany jako całość: z emocjami, historią, lękami i nadzieją.
4. Bibliografia.
Skiert, A., Sitarz, G. (2022). Rola psychoonkologa w leczeniu choroby nowotworowej. Zeszyty Naukowe Wyższej Szkoły Nauk Społecznych Z Siedzibą W Lublinie, 11(1), 161–175.
